Wolność – niby najprostsza droga do szczęścia. Każdy wzdycha za wolnością, podziwia ptaki i chce być tak samo wolny jak one.

Gdybym tylko był wolny i mógłbym robić to co chcę to byłbym szczęśliwy. A może mi się tylko wydaje? Przecież to takie proste. Mogę mieć w dupie wszystko i robić po prostu to co chcę i to na czym mi zależy. Nie oglądając się na innych, będąc niewzruszony tym jak inni będą na to reagować.

 

Bo przecież mogę, ale czy naprawdę chcę?

 

To mówię ja czy moje ego?

 

Wystarczy powiedzieć “chcę tego” albo “chcę tamtego” i zacząć realizować swoje szczęście. Przecież masz wolność i możesz zacząć to robić, więc w czym problem?

 

A zastanawiałeś się kto to mówi? Czy mówi to ekspresja Twojego prawdziwego Ja, które chce się przejawiać i szuka dla siebie przestrzeni w świecie? Czy mówi to Twoje ego?

 

Każdy chce. Każdy chce fantastycznego związku, z tą pasującą osobą, dobrze płatnej pracy, najlepiej takiej, która daje poczucie satysfakcji i spełnienia. Tych momentów szczęścia w życiu.

 

Każdy chce czegoś, więc czym Ty się różnisz od innych ze swoim chceniem?

 

Być może nie szukasz wolności. Szukasz jedynie zaspokojenia swoich potrzeb i oczekiwań Tych prawdziwych czy może tych zmyślonych i podanych Ci przez ego?

 

Co jest twoim paliwem, co jest Twoim motorem napędowym?

 

Z czego czerpiesz swoją moc? – z Twojego naturalnego prawa do wolności, czy z ego? Czego używasz do realizowania swoich marzeń? Kosmicznej niepoznawalnie energii, dzięki której to wszystko istnienie – wszechświat i każde jedno życie, które w nim jest. Energia i moc, która daje życie małej bakterii, mrówce, człowiekowi, a także Ziemi oraz wszystkim innym kosmicznym bytom. Tego używasz?

 

A może używasz narcystycznego “Chcę”, “Należy mi się” – które podaje ci Twoje ego? Skąd wiesz co motywuje twoją chęć działania, co jest tego źródłem? Czysta świadomość ekspresji a może ego pod przykrywką. Czy zdajesz sobie sprawę jak to jest słabe? Jak bardzo wszechświat jest niewzruszony Twoim “chceniem”, które pochodzi od ego? Na takim paliwie daleko nie zajedziesz w realizacji swoich planów i marzeń. Po prostu nie ma w tym żadnej uniwersalnej mocy sprawczej. Jest jedynie słabość twojego ego.

 

Chcę” – to nie argument

 

Gdyby ktoś zapytał Cię jakie masz argumenty aby robić to, co chcesz robić, to co?? Czy byłbyś  w stanie podać jakieś poza tymi oczywistymi, że chcesz, że to Twoja pasja? To może powiedzieć każdy.

 

Dlaczego nie jesteś jeszcze tam gdzie chcesz być? Przecież masz wolność, nie umiesz z niej korzystać? Może nie wiesz, że ją masz? A może to co nazywasz tą wolnością wcale nią nie jest?

 

Zastanów się nad tym. Co dla Ciebie oznacza wolność – co oznacza robienie tego co chcesz? Co oznacza dla Ciebie być wolnym materialnie, duchowo, uczuciowo? I jak mają się do tego inni ludzie, jak ich widzisz w tej konfiguracji?

 

Tu zaczynają się schody. Bo o ile każdy chciałby dać sobie pełną wolność w realizacji tego co chce, to jednocześnie nie chciałby dać tej wolności innym ludziom.

 

Nigdy. W żadnym wypadku.

 

Innym wolność dać? Do myślenia, wypowiadania się, do działania?

 

Przecież to ludzie stworzyli ten cały bałagan. Kapitalizm to system wyzysku. Komercja nie pozwala przebić się prawdziwym artystom. Ludzie są oziębli i nie umieją być w związkach. Ludzie są jacyś tacy walnięci po prostu. Przecież to istny pierdolnik, skupisko ludzi chorych, zawistnych i egoistycznych. Im raczej trzeba zabrać wolność.

 

Być może faktycznie coś ze światem jest nie tak, albo może coś nie tak jest z Twoim rozumieniem wolności?

 

Zastanów się nad swoją definicją – czy nie jest to tylko wolność dla wybranych – wybranych przez Ciebie? Jedynie dla ciebie i może dla Twoich znajomych, którzy myślą jak Ty. A co z resztą świata?

 

Co z ludźmi, których nie lubisz, nienawidzisz, pogardzasz nimi i ich stylem życia? Co z tymi, którzy Ci się nie podobają i których nie znosisz? Oni mają prawo do wolności czy nie?

 

Odpowiadaj uczuciami, to co czujesz do tych ludzi, do tego świata, którego nie lubisz – to jest Twoja prawdziwa odpowiedź na temat wolności.

 

Powiadasz że jesteś artystą, ale brzydzisz się komercji. Czy bycie artystą nie jest wyrazem wolności? Jeśli pogardzasz wszystkim tym co nie jest zgodne z Twoją filozofią, to za czym jesteś tak naprawdę – za wolnością, czy za swoją ideologią?

 

Wyzwania

 

Czy wiesz że istnieje taki pogląd jak antynatalizm? Gdzie ludzie wierzą w negatywną wartość swoich narodzin? Gdzie swoje narodziny utożsamiają z cierpieniem i bólem życia? I uznają dar życia za coś złego. Czy wiesz że niejaki Raphael Samuel właśnie pozywa swoich rodziców że urodzili go bez jego zgody?

 

Jak myślisz to głupie czy mądre, a może wszystko Ci jedno? Można w takie rzeczy wierzyć? Podoba Ci się to? Czy myślisz że on powinien mieć prawo do wiary w coś takiego? Do pozywania innych do sądu z tego powodu?

 

Czy chcesz dawać prawo innym do wierzenia w to co wierzą i działania według tego, czy nie? Co a aktywistami? Z zielonymi? Z wegetarianami, którzy wchodzą do restauracji z obrazkami martwych zwierząt, wolno im mieć swoje własne pomysły na życie, na własną filozofię czy nie? I jak to ma się do wolności innych ludzi, do Twojej wolności? Jak Twoja wolność ma się do ich wolności?

 

Zrób sobie #challenge – takie wyzwanie. Zwróć wolność osobie, której nie lubisz. Weź kartkę papieru i spróbuj obronić wolności osoby, której nie lubisz. Spróbuj uzasadnić i napisać z 5 stron A4 (tak 5 stron, łatwo nie będzie) – dlaczego ona ma prawo być taką jaką jest. Tak jakbyś bronił wolności swojego najlepszego przyjaciela. Uda Ci się?

 

Spróbuj to samo z jakąś instytucją, nurtem, albo poglądem, z którym Ci nie po drodze. Nie lubisz komercji, a może Big Farmy? Weź kartkę papieru i stań po stronie ich wolności? Będziesz potrafił to zrobić? Znajdziesz jakieś argumenty? A może jedynie znajdziesz pogardę?

 

Zobacz co czujesz i myślisz tak naprawdę.

 

Wytłumacz mi więc, jak będziesz w stanie obronić swojej własnej wolności w świecie? Być może będziesz zawsze bronić swojego ego i tego co “Ty chcesz”? Tylko jak daleko to Cię zaprowadzi w Twojej podróży?

 

Nie uznając wolności innych osób, jak chcesz bronić swojego prawa do wolności? Jak chcesz zrozumieć swoją własną wolność? Jak chcesz korzystać z niej? Jak chcesz wytłumaczyć światu, że masz prawo do bycia tym kim jesteś?

 

Honey Luke