Fajny jest ten ebook, mocny, dużo pytań do rozkminiania. Uniwersalny taki, będzie w sam raz dziś i będzie w sam raz za kilkanaście lat. Stąd cena taka, że za każdym razem kiedy czytasz książkę, będziesz miał wrażenie, że kupiłeś co innego. 

Niektórzy tę książkę wycenili na 25 złotych, niektórzy na 50 złotych i więcej. Biłam się ze sobą, jaką cenę tu dać, bo wiem jaką wartość dla Was mają moje słowa na blogu.

I wiem jak podziałała ona na pierwszych czytelników z newslettera, którzy mieli okazję książkę nabyć wcześniej po promocyjnej cenie.

 

Darmowe fragmenty tego ebooka możecie pobrać zapisując się na newsletter.

 

I bardzo Was, moje gwiazdeczki, proszę, podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami! Jestem bardzo ciekawa jak treści na Was wpłynęły, jaką muzykę słyszeliście w swoim sercu.

Kupić możecie klikając na poniższy obrazek – nakieruje on Was bezpośrednio na konkretną półkę.

Pamiętajcie, link do pobrania jest ważny 30 dni.

 

Póki co, wklejam Wam tu na zachętę parę słów z aktualnego:

 

To ten moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że Twoje życie, Twoje myśli, Twoje uczucia to coś więcej niż Ty sam. Że Ty składasz się z wielu nieznanych Ci części składowych, które dopiero uczysz się nazywać, oswajać, wykorzystywać.

Poznajesz swoje serce, umysł, ciało. Poznajesz swój taniec, mistykę i lalkarza.

Rozwój duchowy na tym etapie zaczyna już być bardziej intensywny, głębszy, ale co najważniejsze, daje uczucie ciągłego niezaspokojenia. Człowiek zaczyna chcieć więcej, mocniej, bardziej. Pragnie doświadczać, sprawdzać, szukać, pytać, udowadniać sobie i innym. Masz wrażenie, że nie znasz końca, nie masz limitu, że ciągle jest dalej i wyżej. Odkrywasz coraz to nowsze formy tańca, podpatrujesz u innych, próbujesz na sobie nowych układów, dopasowujesz się do swojego rytmu.

Jednym słowem – uczysz się być swoim własnym choreografem. A czy się nim staniesz czy będziesz nim świetnym czy też nieudacznikiem – nie ma znaczenia. Możesz być świadomym profesjonalistą i tańczyć tak jak Ci ktoś każe a możesz być też nieudacznikiem i też tańczyć jak Twój lalkarz Ci każe. Nie ma znaczenia.

Dopóki tańczysz – dopóty próbujesz – dopóty żyjesz.

I tak będzie Ci się wydawać jeszcze przez długi czas.

Rozwój duchowy niekoniecznie musi wiązać się z rozwojem społecznym. Nie musisz być towarzyski i elokwentny by wzrastać duchowo. Możesz mieszkać w drewnianym domku w lesie, bez Internetu, prowadząc ekologiczny styl życia a na zakupy do miasta jeździć w razie potrzeby – i też będziesz wzrastać.

Nie ma znaczenia gdzie się znajdujesz, co robisz, z jaką sytuacją się zmagasz, z kim rozmawiasz, na kogo wpływasz. Nie ma znaczenia Twój stan majątkowy, status społeczny czy poziom wykształcenia. W każdej chwili może, ale nie musi, dopaść Cię myśl, iskierka, zalążek energii, który w jednej sekundzie totalnie zmieni Twój wewnętrzny świat.

I będzie zmieniał już przez resztę życia.

I choćbyś nie wiadomo jak głęboko siedział w duchowości – żaden czwarty i piąty wymiar i kolejny Ci tego nie przewidzi.”