Życie daje Ci cytrynę czyli śpisz czy jesteś przebudzony?

Prawem rezonansu przydarzają nam się określone rzeczy w życiu, czy chcemy tego czy nie. No właśnie, czy tego chcemy czy nie. Wszystko zależy od nas, od naszego lewelu świadomości, podejścia do życia i umiejętnego korzystania z jego reguł i praw. Reguły i prawa te są ‚spisane’ przez Kosmos a nie ziemski matrix i nie są one znane większościom człowieków.

Te większości człowieki to ludzie, którzy od urodzenia wpadli i wpadają w sidła matrixu, są rządzeni przez ego (rodziny, rządy, stereotypy). Nie chcą wiedzieć więcej niż to co aktualnie wiedzą. Wystarczają im do szczęścia produkty, który zapewnia im iluzyjnie bezpieczne ego (rodzina, rząd i stereotypy). Chcą znać Prawdę, chcą znać cel, ale są za leniwi, by pójść po tę Prawdę i cel. Są za leniwi na jakąkolwiek drogę i podróż, za leniwi na własny rozwój.

Oni śpią.

A ego ich kołysze do ciągłego, mamiącego iluzjami ziemskimi, snu.

Śpiący – są bardzo łatwo manipulowani przez wszelkiego rodzaju społeczne ustrojstwa – religijne, duchowe, polityczne, ideologiczne. Im to pasuje. Lubią stać w miejscu, lubią jeść pszenicę, cukier, pić wódkę, nie widzieli na oczy zielonych warzyw, bezmyślnie przenoszą wojny sejmowe z tiwizorów na patologie rodzinne. Lubią się emocjonować biednymi dziećmi z fejsbuka i udawać, że są empatyczni. Chętnie idą na krabowe chemioterapie i biorą antybiotyki na byle ściekanie z nosa. Lubią marudzić, narzekać, pieklić się, burzyć się na niesprawiedliwość, którą, zgodnie z prawem rezonansu, sami kreują wokół siebie.

Śpiących jest bardzo ciężko przebudzić, ruszyć. Lodowate kubły nie pomagają, kopniaki na zakrętach też nie. Takich odpuszczamy, nie bawimy się z nimi na swoim podwórku. Oni samowolnie od nas odpadają, bo zwyczajnie nie rezonujemy z nimi.

Przebudzeni, czyli świadome człowieki. Są generalnie fajni, ale z drugiej strony też zdradziecko potrafią być hipokrytycznie uduchownieni przez matrix (w końcu matrix też musi podążać za ziemską modą i duchowymi hasztagami społecznymi). Tutaj zdajemy się na nasze wyczucie, nie przywiązujemy się, nie jaramy się emocjonalnie bratnioduszowością i innymi karmicznymi numerologiami spod ciemnej gwiazdy, trzymamy zdrowy dystans, poprzez tylko i wyłącznie własny pryzmat.

I wracając.

Ludziom śpiącym przydarzają się rzeczy, których nie chcą.

Ludziom śpiącym i przebudzonym przydarzają się rzeczy, których się nie spodziewają – mogą to być rzeczy zarówno piękne i pozytywne, jak i te niefajne i smutne.

Ale to tylko ludziom przebudzonym trafiają się rzeczy, które chcieli, chcą i których się nie spodziewają.

 

Każdy z nas rezonuje z takimi rzeczami, zjawiskami i wydarzeniami, jakim się jest samym.

 

Rzucę bardzo prosty, metaforyczny przykład.

Jest cytryna. I życie daje Ci tę cytrynę.

I teraz lecimy.

  1. Śpiący – zwykły, niemal każdy, siedzący po uszy w matrixie człowiek, szybko weźmie tę cytrynę, nie popatrzy na kraj pochodzenia, zwróci uwagę tylko na cenę, klasę I i bezplamkowy wygląd, szkoda mu czasu na ceremonię podziwiania natury;
  2. Przebudzony – mniejsza mniejszość, świadomy konsument życia, zanim tę cytrynę przyjmie wpierw się dowie skąd owoc pochodzi, wydedukuje rodzaj ludzi, którzy zbierali te cytryny, pomaca ją, potrzyma w dłoni dłuższą chwilę, zda się na wyczucie, odstawi klasę I, chętniej weźmie poszarpaną, z cieńszą skórką klasy II, liczy się w końcu środek, no i też zapłaci więcej za organik wersję, a nawet odmówi przyjęcia owocu jeśli coś mu nie będzie pasowało.

W każdej z powyższych opcji istnieje nieskończenie wiele możliwości i wyborów. Ale i tak efekt będzie przewidywalny i sprowadzi się do wyciśnięcia soku.

Tylko jakiego soku?

Nasza jakość życia jest ściśle uzależniona od paru czynników – odżywiania się, snu oraz własnej postawy wobec siebie i innych.

 

Im bardziej świadomy jesteś tym wyższa jest Twoja jakość życia.

 

Nie mam tu na myśli jakości materialnej – zacnie urządzony dom na kredycie, auto za kilkanaście tysięcy zielonych, kilka kont u producentów zegarków, żonka z tipsami i Waszym Skarbeńkiem w ciuchach od Gucziego. To wszystko należy do ligi śpiących, tym się jara matrix #omnomnom

Wysoka jakość życia to stan, w którym odczuwasz, że masz dosłownie wszystko, że nie potrzebujesz tego, tamtego i owego, że wystarcza Ci, to co posiadasz, czujesz, widzisz, i nie masz najmniejszej potrzeby syzyfowego powtarzania sobie “chcę to, muszę tamto i siamto”.

 

Wysoka jakość życia to stan każdego poranka po przebudzeniu, kiedy sobie z pełnym przekonaniem, uśmiechem i wdzięcznością mówisz “Niczego mi nie brakuje.”

 

Ale Życie lubi dawać cytryny i inne owocki. Co wtedy zrobisz? Jaki sok? Co zrobisz ze skórkami od owoców?

Ad. 1) Śpiący – przekroi cytrynę na pół, wyciśnie w elektrycznej wyciskarce od Smega, nakarmi matrix rachunkami za prąd, i ego tymże szpanerstwem od Smega, fitness frik wymiesza sok z wodą i wypije na czczo; wegańskie instagramy opylają różniastymi przepisami, pretekst by wpisać takiego samego hasztaga i na swoim insta; najpotężniejszą wciąż mocą dysponuje tiwizja, bo dociera do każdego pokolenia, nawet podświadomie; pani domu oraz hipster od starbaka wychowany w takim kierunku do soku doda też aspartam, syrop glukozowy (bo cytryna kwaśna), ewentualnie pierwszy lepszy rafinowany olej kokosowy za 2 złote (bo mówią, że odchudza), zaleje wodą filtrowaną ze zrównoważonym ph, a jak ciągle będzie za kwaśne, to posypie jeszcze paroma łyżeczkami białego cukru, no dobra, trzcinowego dla hipstera. Śpiąca lemoniada nie będzie się zbytnio różniła od tej z biedronki za 40 groszy. A skórki? Lądują w koszu. Chociaż przezorna pani domu wyskrobie ze skórką pestycydy i nabłyszczające woski i wysuszy i doda co ciast, by ładnie pachniały na święta.

Ad. 2) Przebudzony – sok z cytryny zaleje wodą z kranu, doda octu jabłkowego, kwasu askorbinowego, miodu manuka z Nowej Zelandii, doda kurkumy i imbiru, wszystko to lokalne lub organiki, sprowadzane ze Sri Lanki lub Hainan; no zrobi iście soczystą, naturalną lemoniadę; aaa, a owoc umyje najpierw w wodzie utlenionej lub płynie Lugola, wtedy skórka będzie czysta, bez przewozowej chemii i będzie zarąbiście pachniała w wypiekach, resztę obierków wykorzysta do spraju na szyby/lustereczka i mycia łazienki. Świadomy konsument zrobi wszystko, by nie zaszkodzić swojemu ciału i otoczeniu (po co dawać robotę śmieciarkom? Co z tego, że owoc biodegradowalny? Natura nie jest gupia, by tak se wyrzucać swoje ciężko wypracowane produkty) Cała cytryna wykorzystana? Cała.

I teraz:

Tą cytryną może być wszystko, wszysściutko, nawet to, co pochodzi od matrixa, czyli od tego co wydaje nam się, że jest zue i niesprawiedliwe (prawo rezonansu i prawo przyciągania, jeszcze napiszę o kontrowersyjnej dualności).

Może to być oferta pracy, może to być mała wygranka w zdrapkę, może to być niespodziewana ciąża po jednobarabara w wuce w disko, może to być poważna choroba, nawet krab, może to być śmiertelny wypadek psiapsiółki, może to być poznanie bratniej duszy, kogoś, z kim nadajemy na tych samych falach, może to być chwilowe przeziębienie, może to być pudło pięćdziesięciu słoików za dwa funty (autentyk ode mnie), może to być ciągota Duszy do odwiedzenia pewnego miejsca, może to być nagły zew, by z kimś pogadać, porozmawiać tak głęboko, by komuś przebaczyć, kogoś przeprosić, do czyichś drzwi zapukać, cytryną może być nawet ciśnienie atmosferyczne.

Cytryną jest wszystko, co nam się w życiu przydarza. Ona jest nieokreśloną wibracją, energią. To od nas zależy jak my nazwiemy tę wibrację, jak przekształcimy tę energię, jak ją spożytkujemy. I od nas zależy czy nasze wykorzystanie cytryny będzie miało intencje szczere, dobre i bezwarunkowe czy też oczekujące, zue i zakłamane.

To my sami wszystko szufladkujemy na dobro i zło. Cytryna nie jest ani dobra ani zła. Ona po prostu jest. To z naszych rąk, główek i serc wychodzi to, co sami sobą kreujemy, wytwarzamy i rozsiewamy.

 

Na zdrowie ❤

 

 

Reklamy

4 thoughts on “Życie daje Ci cytrynę czyli śpisz czy jesteś przebudzony?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s